Stare chińskie przysłowie głosi, że jeden obraz wart jest więcej niż 1000 słów. Lwia część z nas prawdziwość tych słów zweryfikowała już w czasach wczesnoszkolnych gdy książką pierwszego wyboru była ta z jak największą ilością ilustracji. W skrajnych przypadkach wybierany był komiks. Preferencja obrazów względem treści w zdecydowanej większości społeczeństwa pozostała razem z wejściem w dorosłość. Można tą tezę zweryfikować w bardzo prosty sposób. Czy przeglądając wall na Facebooku zawiesimy oko na poście bez grafiki lub filmu? Prawdopodobnie zostanie on całkowicie zignorowany.

Wiemy więc, że obrazy są niezbędne żeby treść którą chcemy wypromować była zauważona. Skąd jednak pozyskać interesujące nas grafiki lub zdjęcia? Pierwszą myślą jest skorzystanie z opcji Obrazów w wyszukiwarce Google. Jeżeli czytasz te słowa, prawdopodobnie odpowiadasz za dział marketingu w swojej firmie lub prowadzisz własną działalność. Czy możesz więc legalnie wykorzystać takie grafiki? I tak i nie. Nie możesz pobrać dowolnego zdjęcia i wstawić na swoją stronę internetową nie upewniwszy się, że masz na to pozwolenie od właściciela praw autorskich. Jak zatem sprawdzić czy dane zdjęcie możesz wykorzystać? Google umożliwia wyszukiwanie obrazów, które posiadają licencję Creative Commons (opcja ta dostępna jest pod guzikiem “Narzędzia”). Czy można więc wykorzystywać utwory, które zostały udostępnione na licencji Creative Commons w swojej działalności komercyjnej? W zdecydowanej większości tak – każde zdjęcie posiada informację jaki posiada rodzaj licencji. Najczęściej mamy do czynienia z dwoma rodzajami licencji – CC0 oraz CC BY. Pierwszy rodzaj to domena publiczna – możesz wykorzystać taki plik bez ograniczeń. Drugi rodzaj licencji to uznanie autorstwa – oznacza to że możesz wykorzystać ten plik bez ograniczeń pod warunkiem jednak, że oznaczysz kto jest autorem tego utworu – można to zrobić chociażby dodając krótką adnotację pod wykorzystanym zdjęciem.

Komputer na biurku

Wyszukiwanie zdjęć tą metodą ma jednak swoje wady – nie zawsze znajdziemy informację jaki typ licencji przypisany jest do danego zdjęcia. O wiele pewniejszą metodą jest pobieranie zdjęć z darmowych banków zdjęć (tzw. stocków). Są to serwisy w których twórcy mogą umieszczać swoje zdjęcia (a od niedawna również filmy) które możemy pobierać na licencji Creative Commons (najczęściej w CC0). Jednymi z najbardziej znanych serwisów tego typu są Pexels oraz Pixabay – oferują one wiele wysokiej jakości utworów graficznych i co najważniejsze, nie trzeba oznaczać autorów wykorzystanych zdjęć. Chcąc docenić autora zdjęć, można przekazać mu napiwek.

Darmowe zdjęcia nie są idealnym rozwiązaniem na dłuższą metę. Takich zdjęć nie ma zbyt wiele w Internecie a ich jakość często pozostawia wiele do życzenia. Skąd zatem wziąć wysokojakościowe zdjęcie? Z płatnego banku zdjęć oczywiście. Na darmowe stocki zdjęcia są przesyłane przez hobbystów, natomiast z założenia na płatne przez profesjonalistów. Każde zdjęcie umieszczane w płatnym stocku jest weryfikowane przez administratora pod kątem parametrów technicznych i jakości zdjęcia co ma zapewnić ich wysok poziom… który merytorycznie może być jednak wątpliwy. W naszej firmie istnieje wewnętrzny żart – słabej jakości zdjęcie z oklepaną i banalną tematyką nazywamy “happy business people clapping”. Wystarczy wpisać tą frazę w wyszukiwarkę i sami zrozumiecie… Takich zdjęć na szczęście w płatnych serwisach pojawia coraz mniej i można znaleźć coraz więcej wysokiej jakości grafik. Do najbardziej znanych serwisów tego typu należą iStock, Depositphotos, Adobe Stock oraz Shutterstock. Serwisy te posiadają zróżnicowaną ofertę zarówno pod względem cenowym jak i jakości oferowanych zdjęć. Najlepszymi zdjęciami, ale również najwyższą ceną  wybija się iStock ze swoją kolekcją Signature. Naszym wyborem z tej listy jest jednak Adobe Stock – uważamy ten serwis za najlepszy pod względem współczynnika cena/jakość co jest ważne dla naszych klientów.

Sprzęt fotograficzny na podłodze

Czy uważamy, że zdjęcia zakupione lub pobrane z Internetu są najlepszym rozwiązaniem w marketingu internetowym? Oczywiście, że nie! Jest to rozwiązanie tanie, proste, ale najchętniej byśmy nie korzystaliśmy z niego wcale. Najlepszym dostępnym rozwiązaniem jest korzystanie ze zdjęć wykonanych przez klienta lub dla klienta. Żadne zakupione zdjęcia nie zastąpią zdjęć z faktycznej działalności przedsiębiorcy – jego usług, wnętrz czy produktów. Również w tej metodzie jest pewna niedogodność – wykonane zdjęcia powinny być wysokiej jakości. O ile zdjęcia wykonane telefonem nadają się do publikacji w mediach społecznościowych, to nie będą dobrze wyglądały na stronie czy w sklepie internetowym. Niektórzy nasi klienci przekonali się o tym już lata temu i zainwestowali swój (lub pracowników) czas w naukę podstaw fotografii i przesyłają nam prawidłowo wykonane zdjęcia, które wymagają tylko drobnych poprawek w postprodukcji. Można również korzystać z usług profesjonalnych fotografów – wykonują oni bardzo dobrej jakości zdjęcia, ale często jest z nimi jeden problem – nie nawiązują do treści które przekazuje strona internetowa. Uważamy, że zdjęcia na stronę czy do sklepu internetowego powinny być wykonywane równolegle czy nawet już po stworzeniu serwisu. Przez lata pracy z klientami wypracowaliśmy własną metodologię przy planowaniu wyglądu strony i doboru odpowiednich zdjęć. Uważamy, że rozwiązanie to jest unikalne na polskim rynku, ponieważ przeglądając nowoczesne strony internetowe klientów, nigdy wcześniej nie udało nam się na nie trafić. Gdy tworzymy projekt dla klienta i mamy do wykonania również sesję zdjęciową to tworzymy wstępny zarys całej strony/sklepu z miejscami na zdjęcia/grafiki (tzw. placeholdery) a następnie wykonujemy scenariusz sesji. W takim scenariuszu ustalamy jakie dokładnie ujęcia najlepiej pasowałyby do danego elementu strony – w idealnie, gdyby zdjęcie korespondowało z danym akapitem tekstu. Dzięki wykonywaniu sesji zgodnie ze scenariuszem nie pominiemy żadnego ujęcia i mamy pewność, że będzie w 100% spójna z treścią strony internetowej. Zdjęcia z sesji przekazujemy również klientowi, który może je wykorzystać z mediach społecznościowych. Oczywiście wszystkie te czynności można zlecić nam i nie martwić się o jakość swojego marketingu 🙂 Pełna oferta naszych usług fotograficznych dostępna jest pod adresem https://expromo.pl/fotografia/

Michał Witkowski

Michał Witkowski

W Expromo odpowiada za projektowanie stron internetowych, fotografię, wideofilmowanie oraz skład do druku. Najlepiej czuje się w kreaowaniu marketingu internetowego za pomocą obrazów - m.in. fotografią produktową, fotografią biznesową oraz tworzeniem krótkich klipów. Fotograf studyjny, operator UAV, domowy piekarz i wielbiciel kotów.